Jaki detektor lawinowy wybrać?

Na rynku dostępnych jest mnóstwo detektorów lawinowych różnych firm. Który z nich wybrać? Czym sugerować się przy wyborze? Czy najtańszy będzie wystarczająco dobry i sprawdzi się w terenie? W tym tekście nie znajdziecie gotowej odpowiedzi, nie podejmiemy za Was decyzji co kupić, ale możemy Wam doradzić, na co zwrócić uwagę przy wyborze. 

  1. Trzy anteny.
    Zanim kupicie detektor upewnijcie się, że posiada trzy anteny. Zwłaszcza, jeśli kupujecie od kogoś sprzęt używany. Dawniej produkowano detektory z jedną, a następnie z dwoma antenami. Są one dużo trudniejsze do namierzenie, przez co wydłuża się czas odnalezienie zasypanego. A podczas poszukiwania każda minuta się liczy. Stare egzemplarze potrafią się także samoczynnie rozstroić od właściwej częstotliwości nadawania. Poza tym, nie posiadają one ekranu, na którym wyświetlane są informacje o odległości i kierunku w którym  znajdują się ofiary lawiny. W najstarszych urządzeniach jedyną wskazówką jest natężenie dźwięku, które informuje, czy zbliżasz, czy oddalasz się od zasypanego.
  2. Waga.
    Wybierając się w góry zawsze warto dążyć do redukcji wagi plecaka dzięki czemu poruszamy się szybciej, możemy więcej, itd.. Długo można by wyliczać zalety posiadania lekkiego sprzętu, nie bez powodu producenci prześcigają się w wymyślaniu patentów na zmniejszenie wagi górskiego sprzętu. Dlatego też zanim zdecydujecie się na konkretny model detektora, porównajcie wagę kilku różnych modeli. 
  3. Baterie.
    Każdy detektor na jednej zmianie baterii powinien pracować minimum 200 godzin. Niektóre detektory potrzebują tylko jednej, czasem dwóch baterii, aby osiągnąć to minimum, podczas gdy inne modele pracują aż na czterech takich bateriach. Po pierwsze zwiększa to ciężar urządzenia, po drugie zwiększa koszt jego użytkowania. Mamy więc prosty wniosek – im mniej baterii, tym lepiej. 
  4. Czas propagacji.
    Czyli w skrócie – szybkość reagowania urządzenia na zmianę pozycji. Im ten czas jest krótszy, tym szybciej możemy namierzyć zasypanego w lawinie. Niestety, producenci nie udostępniają takiej informacji, trudno więc ocenić produkt bez jego wcześniejszego użytkowania. Szkolenie z obsługi ABC Lawinowego jest dobrą okazją do wypróbowania różnych modeli, oraz szansą na porozmawianie z bardziej doświadczonymi osobami, jakie mają na ten temat zdanie. 
  5. Markowanie.
    Wiele modeli detektorów lawinowych posiada funkcję oznaczania namierzonego już urządzenia, która przydaje się w wypadku, kiedy zasypanych jest kilka osób, a kilka następnych bierze udział w poszukiwaniach. Jeżeli  pierwsza ofiara zostanie wysondowana i ma ja kto odkopywać, możemy “odkleić się” od sygnału zasypanego numer jeden i zacząć poszukiwania kolejnych ofiar. 
  6. Zasięg odbiornika.
    Czyli odległość z jakiej nasz detektor może namierzyć sygnał zasypanego. Detektory dostępne na rynku mają zasięg od 30 do 70 metrów. Im ta wartość jest wyższa, tym lepiej. 
  7. Wygoda użytkowania.
    To pewnie każdy musi ocenić sam, biorąc udział w szkoleniach lub wypożyczając sprzęt przed jego zakupem. Możemy tylko podpowiedzieć, że ważne jest aby można było wyciągnąć detektor z pokrowca  pod kurtką bez konieczności ściągania tej kurtki. Wydaje się to logiczne i oczywiste, ale są na rynku modele detektorów, które niestety wymagają rozebrania się, aby można było użyć sprzętu do poszukiwania.
  8. Dodatki.
    Przydatne bardziej lub mniej, jak np. poziomica z kątomierzem, termometr, funkcje głosowe i inne. Dla niektórych zbędne funkcje, dla innych „must have”, wszystko zależy od indywidualnych preferencji. 

Podczas naszych szkoleń udostępniamy kursantom różne modele detektorów lawinowych, dzięki czemu mają szansę porównać je w praktyce. Nasi instruktorzy pokazują plusy i minusy każdego z nich. Wszystko po to, aby łatwiej im było podjąć decyzję, który detektor kupić. Zapraszamy na kursy turystyki zimowej do Morskiego Oka!